Parafia Jawornica

Reklama

Historia Jawornicy

Drukuj PDF

Nazwa wsi ma znaczenie topograficzne, wywodzi się ona od wyrazu jawor. Wioska położona w dolinie, nazywana inaczej niecką, porośnięta była prawdopodobnie w dawnych czasach wyskokimi jaworami. Z połączenia wyrazów jawor i niecka powstała nazwa wioski Jawornica.

Pierwsza wzmianka o Jawornicy znajduję się w pewnym dokumencie pochodzącym z lat 1295-1296, który w tłumaczeniu brzmi:

23, Wigilia przed Bożym Narodzeniem - Sławiencice, Kazimierz książe z Bytomia daruje (wydzierżawia) Frenczko ten po ojcu odziedziczony młyn w Jawornicy (powiat Lubliniec) za roczny czynsz 5 marek srebra jako wolną posiadłość na niemieckim prawie przed księciem i książęcym włodarzem na prawie stoi, ale tylko pod warunkiem (obowiązkiem) zabezpieczenia rybnego stawu. Za to chce książe, gdyby ów staw zniszczyła powódź albo wojna, połowę kosztów dołożyć (ponieść).
Podpisali:
Paul zwany Coleda
Swantonius Schulz z Lan (prawdopodobnie Lonia z powiatu Kozielskiego)
Andr. Ksiądz z Koźla
Mathias Schulz z Jawornicy
i Andr. rolnik (Bauer) z Jawornicy
Johan de Voescon i Dominik książęcy pisarz nadworny.

Do roku 1360 Jawornica jest wioską książęcą. Kolejna wzmianka o tej miejscowości to wspomnienie w starych dokumentach o nabyciu łąk przez anonimowego kupca pod wsią Jawornica z 1428 roku. Od końca XV wieku do 1629 r. wieś należy do rodu Kochcickich. Pod datą 1527 r. w "Herbarzu szlachty śląskiej" czytamy, ża Magdalena Kudrygas kupiła od Pawła Zawadzkiego majątek Jawornica koło Lublińca. W latach 1643 - 1729 Jawornica wchodzi dalej w skład państwa lublinieckiego, którym zarządza rodzina Cellarych. Potem od 1747 roku rządzi wioską von Rousitz. Z testamentu sporządzonego przez Piotra de Garnier w dniu 15 lutego 1750 roku w Lublińcu wynika, że przekazuje on swemu synowi Ignacemu oprócz Rusinowic, Droniowiczek, Solarni, Wesołej oraz Kuźnicy dodatkowo wioskę Jawornicę.

W pamięci mieszkańców utrwaliły się jeszcze inne daty, np.: rok 1650 - zalesienie podmokłych terenów, które nazwano Lasem Grucowym oraz 1770 r. upamiętniający przyjazd do Jawornicy dziedziczki Anny von Euen. A że teren był jeszcze nieujarzmiony, tylko szczere pole, bagna i lasy, postanowiła tę okolicę zagospodarować. Wspólnie z mężem wybudowali dwór, zamek i kapliczkę (usytouowana przy skrzyżowaniu ulicy głównej i ulicy szkolnej). W dawnych czasach wieś leżała tylko po południowej stronie. Chorągiewka na dachu kaplicy podaje datę: 1860 rok. Nie wiadomo, czy wtedy ją zbudowano, czy poddano renowacji. Mury kaplicy wznieiono z cegły, dach pokryty dachówką opiera się zaś na czterech narożych filarach. Posiada dwa okna i półkoliste drzwi. Wieżę kaplicy wieńczy kopuła z krzyżem oparta na ośmiu słupach. Na wieży zawieszono dzwon. We wnętrzu kaplicy znajduje się mały ołtarzyk z obrazkiem Matki Boskiej oraz procesy figury i obrazy. Tę budowlę skaralną otacza mały ogródek i niski płotek oraz osłania cień starych lip. Po lewej stronie kaplicy stoi krzyż. To już chyba jedyny stary obiekt budowlany w Jawornicy przypominający danwe czasy, który od niedawna jeszcze służył wiernym, gdzie odprawiano nabożeństwa majowe i rożańcowe.

Anna von Euen była kobietą bardzo religijną. Kiedy dziedziczka zmarła pochowano ją przy kapliczce, natomiast pozostałych członków rodziny po drugiej stronie drogi pod dwoma drzewami, podobno w grobowcach.

W roku 1773 wymienia się już kilu gospodarzy i samoistnych mieszkańców wsi, którzy ze względu na stan posidania dzielili się na:

  • półsiedlaki: Cytrynowiec, Mikuda, Szymik, Sikora
  • wolni zagrodnicy: Kubaczka, Poloczek, Pietrzyk
  • wolny: Wróbel
  • sołtys gminy: Jan Czeczot
  • kowal: Jabłończyk
  • chałupnik: Olesiowski
  • lokaj u dziedziczki: Sojka
  • fraucymer(pokojówka) u dziedziczki: Sojczanka
  • szereg służących.

Zimmermann podaje w 1783 r. jako właściciela wioski pana von Jeannaret. Mieści się tam pański folwark i jeden młyn, a mieszka 68 ludzi, w tym 7 małorolych chłopów i 8 zagrodników.

Kolejne daty i nazwiska dokumentuje kronika koscielna z kochanowic i inne źródła. W roku 1831 na dworze w Jawornicy rządzi protestant von Pyskowski czy też Piskowski lub Pieszkowski - królewski major. Miał dwie córki Bertę i Szarltę. W 1840 roku panna Berta von Piskowski z Jawornicy bierze ślub z właścicielem majątku z Wojski, niejakim panem Kapuścińskim.

W 1846 roku pojawia się dziedzic o nazwisku Flatt. Przy latach 1867 i 1894 zapisano jako właścicieli rodzinę Antoniny Heidrick. Z 1861 r. pochodzi też zapis dotyczący wielkości majątku przynależnego do Jawornicy. Posiadłość rycerska należała do deputowanych powiatowych z rodzin von Euen. Obszar dworski obejmował 1057 mórg, z czego 662 morgi gruntu, 88 mórg łąk, 263 morgi lasów i 44 morgi ziemi uprawnej i miejsc pod zabudowę. Dobro majątku wynosiło: 14 koni, 10 krów i 545 owiec. Natomiast wieś uprawiała 323 morgi gruntu, 61 mórg łąk i 23 morgi ziemi ogrodowej. Zamieszkiwało ją 3 chłopów małorolnych, 6 zagrodników i 21 komorników. Wspólnie hodowali 4 konie, 1 woła, 90 krów, 74 sztuki jałowizny i 30 sztuk czarnego bydła. Wieś liczyła 251 osób. W roku 1883 były tu dwie cegielnie. W latach 1911 - 1921 jako właściciela dworu podaje się Marię matyas. Na krótko przed I wojną światową nastąpiło zasiedlenie północnej strony wsi. Z tego okresu pochodzi też istniejący do dziś budynek szkoły podstawowej, obecnie filia Gminnego Centrum Kultury i Informacji.

W wyniku plebiscytu, gdy Lubliniec i gimna Kochanowice dostały się do Polski, majątek jawornicki kilkakrotnie zmieniał właściciela, co spowodowało jego dewastację. Z dawnego rycerskiego zamku pozostały tylko riuny rozebrane w latach piędziesiatych XX wieku. Zburzono też duże spichlerze, których nikt nie remontował. Również w latach pięćdziesiątych zniknęły ostatnie chłopskie (dwie) chałupy, pokryte słomą. W latach międzywojennych były we wsi dwie karczmy, sklep, kuźnia i wspomniana szkoła. Gospodarze posiadali wiele mórg pola, tak że niektórzy musieli zatrudniać parobków. Natomiast po II wojnie resztę dziedzictwa rycerskiego wchonęła Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Glinicy.

Herb Jawornicy, tworzony od swej nazwy, wyobraża drzewo jaworowe w środku stojące, a u dołu po trzy kwiatki z każdej strony. Taki herb miała odbita pieczęć z XVIII w.